• Wpisów:20
  • Średnio co: 90 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 19:56
  • Licznik odwiedzin:4 749 / 1893 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wybór padł na tą farbę, ponieważ chciałam uzyskać efekt bardzo ciemnego brązu, wręcz czerni.
Kolor przepiękny! Po zmyciu włosy mieniły się w kolorze prawdziwej czekolady, a do tego były bardzo ciemne. Dla mnie idealne. Byłam zachwycona.

Farbowałam się wczoraj. Dziś rano umyłam głowę drugi raz i farba tak mi wysuszyła włosy, że była rozpacz! Nie farbowałam się takimi zwykłymi farbami wcześniej. Zawsze to były bez amoniaku.

Wieczorem umyłam jeszcze raz głowę i siedzę teraz z maseczką na włosach w czepku i zobaczymy czy włosy aż tak bardzo się nie obrażą na mnie za to ile chemii im zafundowałam.

A najlepsze jest to, że gdy zeszłam już do naturalnego koloru z ciemnych włosów i ciągle farbowałam się w tonacji swojego naturalnego koloru to wydawało mi się, że w ciemnych mi było lepiej.
Teraz jak już mam te ciemne to nie mogę się przyzwyczaić! Dziwnie mi tak, po 3 latach wrócić do czarnego!

 

 
Dziś mija równo 7 tygodni bez prostownicy! Jestem z siebie taka dumna!


Cel: wytrzymać do końca listopada

Powoli się odzwyczajam...
  • awatar paula7890: wow! jesteś moją inspiracją! :D dziś już 30 listopada i nie zapowiada się, żebym miała prostować, bo mam olejek na włosach, więc chyba się udało :D czas wydłużyć misję :P
  • awatar AGUŚKA18: Też sobie nie wyobrażałam wyjść z domu bez wyprostowanych włosów;) Już 3 lata nie prostuję i jestem z siebie dumna:D
  • awatar paula7890: @Justine Isabell: ja zaczęłam prostować włosy w drugiej klasie liceum i prostowałam przez cały okres studiów. Teraz jestem po studiach i rozstaje się z prostownicą, choć nie przypuszczałam, że to kiedyś nastąpi. Mam przysłowiowego fioła na punkcie włosów i inwestuje w odżywianie, więc to nie był taki problem, żeby nie prostować, ale teraz... WIDZĘ RÓŻNICĘ. Warto! Jednak co natura to natura! Teraz podoba mi się taka objętość i włosy przestały się puszyć, a pięknie się falują.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 



15 dni za mną, opakowanie ma 60 tabletek. Przy stosowaniu 1 dziennie. Jak skończę opakowanie napiszę więcej Na razie jak to jesienią bywa- włosów ubywa.




  • awatar Mysecretlife: czekam na relacje jak ten specyfik sie spisał, sama zauwazyłam nadmierne wypadanie wlosów ;/ :(
  • awatar paula7890: @Bossy Bitch: Jantar właśnie skończyłam stosować, efekty już widzę, zobaczymy po tabletkach. Ale przeszkadza mi to, że są strasznie duże i trudne do połknięcia :(
  • awatar Bossy Bitch: Ja jak jadlam vitapil i jantar uzyalam to byly efekty :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Już w październiku postanowiłam, że ograniczę prostowanie włosów do minimum. Udało się! Włosy prostowałam 2 razy w ciągu całego miesiąca. Wcześniej było to dla mnie nie do pomyślenia, że mogę wyjść z domu w niewyprostowanych włosach.

Nie suszyłam włosów suszarką, nie używałam też lokówki. Zero ciepłego powietrza. Włosy się odwdzięczyły, bo przestały się puszyć. Jak schną to oczywiście mam burzę włosów, ale później ładnie się zakręcają.
W listopadzie chciałabym całkowicie odstawić prostownicę. Duże wyzwanie, wiem. Powinnam zacząć od metody małych kroków, ale chcę zapuścić włosy i oszczędzić im uszkodzeń.

Mam nadzieję, że wytrzymam. W końcu na zewnątrz coraz chłodniej, włosy będą chowane pod czapkę, to będę nosić związane.

Czas start!

Na zdjęciu sprawca porozdwajanych końcówek!


Moje włosy (ścinane we wrześniu) po miesiącu bez prostownicy:
(a wierzcie mi, że miałam zawsze siano jak nic z nimi nie robiłam, bo moje włosy są wysokoporowate... teraz już chyba nie są )



Kolor przeokropny, bo wypłukuje mi się Garnier Olia... za niedługo musi być farbowanie, bo nie mogę patrzeć na ten kolor. Przede wszystkim nie równy!


  • awatar paula7890: @Folari: motywujesz mnie, dziękuję!!! Muszę wytrzymać :*
  • awatar Folari: @paula7890: Też prostowałam codziennie i miałam niesamowicie zniszczone włosy, a do tego wcale mi nie rosły. Jak odłożyłam prostownicę od razu ruszyły na długości. Dodatkowo są w miarę miękkie. :)
  • awatar paula7890: @Folari: jestem pełna podziwu! Można? Można :D ja dawniej prawie codziennie prostowałam! Dlatego spore wyzwanie dla mnie, ale włosy się odwdzięczają :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Opis producenta:

NAWILŻA - oferuje skórze intensywne i optymalne działanie działanie nawilżające przez cały dzień.

WZMACNIA - formuła kremu została wzbogacona w witaminy i minerały dla wzmocnienia i zregenerowania skóry.

ORZEŹWIA - dzięki aksamitnej konsystencji żelu-kremu.



Krem wzbogacony został w witaminy CG, E, B5 oraz niezbędne minerały (magnez, wapń).

Intesywna przyjemność dzięki niezwykle orzeźwiającej konsystencji o aksamitnej konsystencji kremu-żelu o owocowm zapachu. Wyjątkowo lekka konsystencja nie klei się i natychmiast się wchłania. Pozostawia skórę suchę i wrażliwą miękką i ukojoną.


+ dobrze się wchłania
+ idealny jako baza pod podkład dzięki konsustencji żelu- kremu
+ pięknie pachnie, orzeźwiająco
+ idealny na lato, dzięki lekkiej konsystencji
+ dzięki lekkiej konsystencji żelu, nie trzeba go nakładać dużo, łatwo się rozprowadza, przez co jest bardzo wydajny
+ mnie nie podrażniał, nie uczulał. Do mojej normalniej skóry, bez problemowej- sprawdzał się bardzo dobrze
+ bardzo dobrze nawilża
+ witaminy w składzie kremu. Krem na dzień powinien zawierać WITAMINY! Zwracam na to dużą uwagę przy wyborze kremu i z tego względu wybór padł na ten, który zawiera ich kilka
+ cena, ja swój kupiłam w aptece Super-Pharm za 24,90 zł
+ nie przetłuszcza skóry
+ matuje skórę, dzięki czemu sprawdza się dobrze jako baza pod podkład
+ po nałożeniu czuje się taką przyjemną ŚWIEŻOŚĆ mi się to kojarzy z powiewem lata, dzięki cytrusowemu zapachowi

- brak filtra

Idealny na lato, ale znalazłam też idealny na tę porę roku i też z tej serii

Tak wygląda konsystencja:




Płyn micelarny Vichy

Opis producenta:

Łączy właściwości mleczka, toniku i płynu do demakijażu oczu.Delikatnie oczyszczona, wrażliwa skóra jest idealnie czysta bez dyskomfortu lub uczucia ściągnięcia. Dokładnie usuwa wszelkie ślady makijażu zarówno z twarzy, jak i oczu, a zarazem tonizuje skórę. Rezultat: czysta, świeża i wyraźnie delikatniejsza skóra. Hypoalergiczny. Zawiera wodę termalną z Vichy.
Testowany na skórze wrażliwej. Produkowany według ścisłych norm przemysłu farmaceutycznego. Skuteczność potwierdzona pod kontrolą dermatologiczną.

Skład:

Aqua, Hexylene Glycol, Glycerin, Poloxamer 184, Disodium Cocoamphodiacetate, Disodium Edta, Panthenol, Polyaminopropylyl Biguanide, Parfum.

+ nie zawiera alkoholu, parabenów
+ wydajność jest warta ceny! ok. 45 zł za 250 ml
+ twarz, szyja, dekolt dobrze oczyszczone
+ neutralny zapach
+ nie uczula, nie podrażnia. Podczas stosowania tego płynu nie miałam w ogóle zaskórników, pryszczy itp. - zero. Idealny w oczyszczaniu!
+ bez uczucia ściągniętej skóry
+ odświeżał, daje uczucie przyjemnego chłodu
+ stosowałam do demakijażu twarzy, bez demakijażu oczu. Oczy maluję niemalże codziennie, tuszuję, więc zużył by mi się dużo szybciej, dlatego do oczu używałam innego płynu. Z podkładem, pudrem radził sobie znakomicie

- minusów brak

Płyn micelarny Eucerin 3 w 1
DLA MNIE NR 1!!!

Opis producenta:

Płyn do oczyszczania twarzy i oczu o potrójnym działaniu: dokładnie oczyszcza, usuwa makijaż oraz tonizuje skórę. Zawiera bardzo skuteczny, a jednocześnie delikatny kompleks oczyszczający z nawilżającymi składnikami pochodzenia naturalnego: Gluco - Glicerolem oraz kwasem hialuronowym.
Rezultat:
- skóra jest dokładnie oczyszczona oraz odświeżona,
- skóra może swobodnie oddychać i jest optymalnie przygotowana do dalszej pielęgnacji,
- nawilżenie skóry jest utrzymane na odpowiednim poziomie.
Bardzo dobra tolerancja nawet w przypadku skóry wrażliwej oraz szczególnie wrażliwej skóry okolic oczu. Odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe.

Skład:
Aqua, Polyxamer 124, Glyceryl Glucoside, Glycerin, Sodium Hyaluronate, Decyl Glucoside, Arginine HCL, Sodium Cocoamphoacetate, Trisodium EDTA, Sodium Chloride, 1, 2-Hexanediol, Phenoxyethanol


+ bardzo, bardzo, ale to bardzo wydajny. Konsystencja cięższa niż płynu Vichy, dlatego, że wystarczy odrobina na waciku, aby oczyścić całą twarz. Przy drugim nałożeniu na nowy wacik dokładnie mam zmyty makijaż
+ używam również do zmywania makijażu oczu i sprawdza się fenomenalnie. Mój ulubiony płyn do demakijażu oczu! Bardzo dokładnie usuwa tusz.
+ bezzapachowy
+ NAWILŻA skórę
+ nie raz przy nałożeniu większej ilości płyn dostał mi się do oczu i nic się nie działo złego, nie szczypał, oczy nie były zaczerwieniony, jest delikatny
+ nie pozostawia lepkiego filmu na twarzy
+ uczucie odświeżenia skóry
+ nie zatyka porów
+ tonizuje skórę, więc nie ma potrzeby używania dodatkowych kosmetyków
+ cena w stosunku do wydajności nie jest duża. Przy codziennym stosowaniu mi wystarcza na 3 miesiące.

- ze względu na to, że to mój ideał to minusów nie znajduję

 

 


Moja pierwsza recenzja tej farby nie była pochlebna. Minął tydzień odkąd ją nałożyłam i mogę powiedzieć więcej. Od tego czasu myłam włosy 4 razy i woda była lekko zabarwiona, farba delikatnie się wypłukiwała, ale nie było to aż takie wypłukiwanie się koloru jak w przypadku innych farb. Producent podał informację, że jest to trwała farba i zaczynam w to wierzyć, bo kolor trzyma się świetnie.
Pisałam, że nie widzę różnicy na swoich włosach po farbowaniu, teraz w zależności od światła na zewnątrz i w pomieszczeniu różnicę widać- włosy są jaśniejsze, kolor wyrównany.
Po zmyciu farby włosy nie błyszczały, miałam wrażenie, że są matowe, ale z każdym kolejnym dniem widzę, że wracają do "ładu". Błyszczą, mienią się w słońcu.
Gdyby nie fakt, że jednak po tych kilku myciach delikatnie włosy stały się jaśniejsze i bardziej błyszczące, to zapomniałabym, że w ogóle farbowałam. Dlaczego? Są dziwnie (dziwnie jak na użycie TRWAŁEJ KOLORYZACJI) miękkie, bez uczucia jakiejkolwiek szorstkości włosów. Jeżeli farbujecie włosy to na pewno wiecie jakie włosy są w dotyku na początku po nałożeniu farby... takie przesuszone, sztywne, nie przyjemne. Tu tego nie ma. Czasami mam wrażenie, że są w jeszcze lepszej kondycji. Chyba nie zaszkodziła im farba tak bardzo jak się tego obawiałam...
Moja pierwsza zła opinia w dużej mierze spowodowana była samym efektem koloryzacji, ponieważ zawsze uważałam, że trzeba wybrać farbę jaśniejszą o 2 tony, żeby uzyskać ciemniejszy efekt niż na opakowaniu. Moim celem było właśnie przyciemnienie włosów, a tu niespodzianka. Jak producent napisał na opakowaniu ciemny blond, tak mam ciemny blond.
Pewnie większość ten efekt by zadowolił, ja chciałam uzyskać jasny, a nawet średni brąz. Nie wyszło, ale poza efektem koloryzacji, z perspektywy tygodnia nie znajduję więcej minusów.
  • awatar paula7890: U mnie z każdym myciem włosów widać już różnicę, że wypłukuje się bardzo i mam coraz jaśniejsze. Polecam na pewno tym z Was, które chcą delikatnie rozjaśnić włosy. Ja nie chciałam :( Z producentem się też nie zgodzę, bo trwała koloryzacja to to nie jest.
  • awatar Nkfn: Jestem ciekawa tych farb, aczkolwiek nie potrafię się przełamać...
  • awatar NieIdealna Zakupoholiczka: Ja farbowałam włosy odcieniem 7.13 - ciemny beżowy blond Zerknij- http://b-z-g.pinger.pl/m/20115262 Ja jestem zachwycona i farbą i kolorem :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dziś kilka słów o zdrowym odżywianiu padło na orzechy, zbierane jesienią u babci jedząc je dzisiaj zastanawiałam się dlaczego są wartościowe, jakie mają witaminy, na co wpływają. Oto kilka informacji znalezionych w internecie

Orzechy włoskie są najzdrowsze w porównaniu do orzechów laskowych, ziemnych, czy nerkowca, ponieważ zawierają więcej przeciwutleniaczy. Te związki chronią nasz organizm przed wolnymi rodnikami, czyli niebezpiecznymi cząsteczkami, które przyspieszają m.in.:
- starzenie się,
- powstawanie zmarszczek,
- powstawanie raka.
Zawierają dużą ilość fosforu przez co doskonale wspomagają pracę mózgu. Jedząc je dostarczymy naszemu organizmowi również sporo witamin:
-żelazo,
- wapń,
- potas,
- magnez,
- witaminę E,
- witaminy z grupy B: B1, B6,
- błonnik - wspomagający trawienie.



 

 
Opis producenta:

Produkt, którego zadaniem jest zdyscyplinowanie puszących się włosów. Natychmiast wygładza suche, puszące się włosy, sprawiając, że stają się miękkie, pełne blasku i zdyscyplinowane. Nawilża je i wzmacnia, czyni je także podatnymi na układanie. Nie obciąża włosów.


Plusy:

- bardzo wydajny,
- dyscyplinuje włosy i sprawia, że się pięknie błyszczą,
- jedna zasada: IM MNIEJ TYM LEPIEJ, żeby nie przetłuścić włosów, nakładam tylko od połowy włosów.
- włosy nie puszą się!!!

Minusy:
- jeśli przesadzi się z ilością, to włosy mogą wyglądać na przetłuszczone.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Plusy:
- baby hair
- naturalny skład z cennymi składnikami
- nie podrażnia, nie wysusza skóry głowy
- na pewno HAMUJE WYPADANIE WŁOSÓW. Ja nie mam problemu z wypadaniem włosów, ale zawsze na szczotce było kilkanaście włosów, po stosowaniu odżywki Jantar- kilka włosów. Przy myciu głowy, jeden dwa włosy, czasami wcale nie wypadały. Jestem bardzo zadowolona z tego produktu!!!
- nie zawiera alcohol denat., dzięki czemu nie przesusza włosów, można ją bezpiecznie stosować,
- wcierałam ją przede wszystkim na całej linii czoła, ponieważ tu miałam najcieńsze włosy i z jednej strony (strony, gdzie zawsze robię przedziałek) włosy miałam wcześniej przerzedzone, a ta odżywka pięknie to wyrównała, długie włoski odrosły z tej strony.
Jestem w trakcie używania pierwszej butelki. Zużyłam tyle co na zdjęciu niżej:



Minusy:
- opakowanie mogłoby być z pompką, przez co mniej kosmetyku by się zużywało,





Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 


Olej kokosowy jest idealny dla osób, które mają suche, zniszczone włosy, ze skłonnością do rozdwojonych końcówek. Moje włosy nie są suche, ale miałam zniszczone końcówki, których się pozbyłam poprzez drastyczne cięcie.

A teraz zapuszczam włosy

Sposób użycia:

Wmasowuję olej w MOKRE włosy, nakładam foliowy czepek i owijam np. ręcznikiem, aby wytworzyć ciepło, dzięki czemu działanie oleju jest silniejsze.

Używam oleju kokosowego w ciągu dnia, chodzę z nim kilka godzin. Włosy naolejowane są bardzo, ale to bardzo tłuste. Zmywam go myjąc głowę 3 razy.


W przypadku Amli, mam wrażenie, że już po jednokrotnym myciu, włosy są oczyszczone, ale dodatkowo drugi raz jeszcze używam szamponu. Olej kokosowy ma cięższą konsystencję, ale jego zadaniem jest odżywienie włosów i robi to doskonale. Na prawdę widać różnicę i włosy są miękkie i błyszczące. Poza trudnością ze zmyciem, innych minusów nie widzę. Zapach? Dla mnie jest bezzapachowy, nie czuję nic.

Jeszcze jedną widzę różnicę między tymi olejami.
Kiedy używam oleju kokosowego, włosy są tak nawilżone, że nie nakładam już odżywki. Wiem, że to błąd, bo powinno się nakładać ją za każdym razem, ale nie mam włosów przesuszonych, widzę jak reagują, więc uznałam to za rzecz zbędną. W przypadku Amli bez odżywki się nie obejdzie. Mimo, że efekt po wyschnięciu włosów jest super, to włosy są bardziej sztywne i odżywka wydaje się być niezbędna.

Olej kokosowy bez spłukiwania? TAK!

Należy jednak uważać z dozowaną ilością, aby nie obciążyć i nie przetłuścić włosów. Nakładamy odrobinę oleju n same końcówki włosów. Jest to doskonałe zabezpieczenie włosów i odżywienie zniszczonych końców.

Zadaniem oleju kokosowego jest przede wszystkim wzmocnienie włosów, odżywienie, ochrona oraz zwalczenie łupieżu. Ja nie mam łupieżu, więc tutaj nie mogę nic powiedzieć czy działa, natomiast jeśli chodzi o wzmocnienie włosów to na pewno jest to zauważalne w tym, że odwdzięczają się blaskiem, a to najlepszy dowód na to, że są odżywione.


Olej kokosowy z innymi olejami:

Świetnie się sprawdza w połączeniu z olejkiem bawełnianym - odżywia włosy, sprawia, że stają się wyjątkowo jedwabiste i miękkie.

Olej można również wymieszać z porcją Amli i stosować jako maskę do włosów.
 

 
Przez ostatnie 2,5 roku, włosy farbowałam raz na pół roku w kolorze ciemniejszym niż naturalny- jasny brąz, brąz. Wychodzą ciemno brązowe, ale mi to bardzo odpowiada. Kolor wypłukuje mi się dość szybko, bo farbuję się od 4 lat Casting Cream Glos marki Loreal, a teraz po raz pierwszy zaryzykowałam marką Garnier z nowej kolekcji farb Olia na bazie 60% olejków i tak jak Casting Loreal'a nie ma amoniaku. Skusiło mnie to, że jest to trwała koloryzacja, a w przypadku wcześniej używanej farby była do 28 myć.


Użyłam 7.0 ciemny blond, z nadzieją, że wyjdzie jasny brąz, a nawet ciemniejszy.

Opis producenta:

Zawiera naturalne oleje. Kolor jest intensywny, długotrwały. Farba pozostawia intensywny blask i poprawia wygładzenie włosów do 35%. Działa łagodnie, ma kwiatowy zapach i kremową konsystencję, która nie spływa z włosów.

Konsystencja super, zapach tak delikatny, mało wyczuwalny. Już na początku nakładania, farba trochę szczypała w skórę głowy.

Włosy farbowałam wczoraj, po 5 miesięcznej przerwie. Trzymałam 40 minut. Efekt: żaden.

- nie czułam żadnej chemii na włosach
- zero balsku,
- zero koloru, taki kolor jaki miałam przed farbowaniem, taki mam dalej
- odrosty już dość spore - nie chwycone wcale
- zero jakiegokolwiek efektu, poza takim, że zafundowałam włosom trochę chemii ;/
- pieniądze wyrzucone w błoto.
  • awatar paula7890: @♥Smile Life♥: właśnie przeczytałam :) u mnie minął tydzień od farbowania i myślę o drugiej recenzji, bo trochę więcej mogę powiedzieć teraz i już nie tak źle, a poza tym myślę, że tak trafiłam z kolorem, że idealnie mi się wpasował w mój kolor, co jest bardzo rzadkie w przypadku farbowania, dlatego nie widziałam różnicy
  • awatar ♥Smile Life♥: Najwidoczniej Twoje włosy nie są przystosowane do takich farb, ja jestem zadowolona z tej serii Garnier Olia ^^ Moje opinie możesz przeczytać na moim blogu :) Zapraszam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


Dziś noc z olejkiem na włosach. Leżę w zawiniętym turbanie i tak mi cieplutko od turbanu składającego się z czepka foliowego, czapki i ręcznika, że aż zasłużył na recenzję Wczoraj zamieściłam zdjęcie z podpisem "Początki olejowania" i tak się dziś zastanawiałam kiedy zaczęłam przygodę z olejami. Zimą 2011 roku. Wtedy używałam dwóch olejków z Rossmanna, firmy Alterra. Awokado i granat oraz drugi- limetka i oliwka. Do dziś pamiętam ich zapach- coś pięknego! Mi odpowiadają akurat takie intensywne zapachy


Amlę kupiłam w lipcu razem z olejem kokosowym. Moje pierwsze spotkanie z nią? Ziołowy zapach, no to nakładam i w tym przypadku intensywność nie jest dobra Nałożyłam go w dzień, chodziłam po mieszkaniu i lokatorzy pytali "Co tak śmierdzi?" Przyznam, że ja sama nie mogłam znieść tego zapachu. Tak mnie drażnił, że nie mogłam się na niczym skupić, cokolwiek bym nie robiła to myślałam tylko o tym, żeby go zmyć. Miałam go trzymać cały dzień, a zmyłam go i wyszłam na większe, sobotnie zakupy spożywcze, więc nawet nie dosuszyłam włosów tylko wyszłam z mokrymi. W końcu środek lata był!
Miała pisać o recenzji oleju, a już jest o zakupach - pomyślicie, ale już tłumaczę, do czego zmierzam Jak wyschły i zobaczyłam w odbiciu witryny moje włosy to ZANIEMÓWIŁAM! SZOK! Były tak pięknie poskręcane, błyszczące, CUDOWNE! Dość często używam prostownicy (prawie codziennie) i nie sądziłam, że mogę mieć tak piękne loki! Bez lokówki? A jednak, zobaczcie:

Weszłam specjalnie do sklepu odzieżowego, żeby zrobić im zdjęcie (kolor włosów przekłamany sztucznym światłem)


Nie pamiętam już ile trzymałam olej wtedy na włosach.. 2, 3 godziny? Na pewno nie dłużej.

Po pierwszym zastosowaniu:

+ błyszczące włosy = efekt włosów wyglądających zdrowiej
+ sypkie, uniesione od nasady
+ miękkie w dotyku
+ co dla mnie było też istotne- włosy nie elektryzowały się po nim (a w przypadku olejków z Alterra elektryzowanie się osiągało poziom maksymalny!)

- minus tylko dla zapachu, którego nie mogłam znieść i który utrzymuję się na włosach nawet po dwukrotnym myciu szamponem

Nie nakładałam wtedy żadnej odżywki.

Mimo pozytywnego wrażenia jakie zrobiła na mnie Amla, odstawiłam ją i zaczęłam używać kokosowego (kokosowy dla mnie jest bezzapachowy, albo akurat trafiłam na taki).
Wróciłam do Amli w drugiej połowie lipca i nakładałam tylko w dzień na kilka chwil, czasami kilka godzin. Wciąż walka z zapachem.

Połowa września:
Przełom! Zostawiłam olej na włosach na całą noc.

Zaczęłam się przekonywać do niego i padło nawet zdanie "Zaczyna mi się podobać ten zapach"

Widziałam jak moje włosy na niego reagują, jakie są błyszczące, sypkie. Żadna odżywka, ani maska nie dawała wcześniej takich efektów i zrozumiałam ten szał na olejowanie.


Zdjęcia zostały zrobione telefonem, ale możecie wierzyć, że na żywo moje włosy biły blaskiem po oczach

Stosowanie i zużycie olejku:

Gdy się już do niego przekonałam to nakładałam 2 razy w tygodniu. Nalewałam na dłoń i wcierałam intensywnie w końcówki włosów, od połowy głowy wcierałam kosmyk po kosmyku, bez dobierania oleju - wcierałam tylko to co pozostało na dłoniach. Włosy związywałam w kucyk, żeby olej nie brudził ubrania.
Zużycie, tyle co na zdjęciu, bez oszczędzania. Używałam tyle, aby wszystkie włosy były "zmoczone" nim, ale też nie ociekały olejem, bo co za dużo to nie zdrowo
Zużycie takie jak na obrazku niżej Bardzo wydajny
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
  • awatar paula7890: @meredith85: na dniach na pewno pojawi się recenzja z moich początków olejowania, a z czasem stosowania na pewno zrobię porównanie, bo już teraz mimo krótkiego stosowania, mogę powiedzieć, że z kilkukrotnym użyciem mile zaskoczył mnie olejek Amla :) zapraszam do zaglądania :)
  • awatar paula7890: @NieIdealna Zakupoholiczka: jak do tej pory to najwięcej razy na moich włosach gościł olej kokosowy, łopianowy nakładałam dopiero raz, więc dużo do powiedzenia o nim na razie nie mam :D potestuje i opiszę, ale pani w drogerii Natura mówiła, że klientki sobie chwalą, więc zaryzykowałam :)
  • awatar meredith85: wszystkie te produkty mialam, bede czekala na Twoja opinie o nich :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
INNEOV tabletki na gęstość włosów objętość, wypadanie, łysienie. Opakowanie zawiera 60 tabletek, a wystarcza to na 30 dni, ponieważ przyjmuje się 2 razy dziennie.

Poleciła mi je fryzjerka i po 3 miesiącach stosowania widać przyrost nowych włosów. Zdecydowanie gęste, odżywione. Są drogie, bo opakowanie 60 tabletek starcza na miesiąc czasu, a miesięczna kuracja to wydatek ok. 100 zł, w zależności od apteki można trafić na niższą cenę promocyjną. Tylko koniecznie trzeba zażywać w trakcie posiłku i to większego, bo zdarzyło mi się kilkukrotnie wymiotować po nich, gdy brałam przegryzając coś małego na szybko.

INNOWACJA: TAURYNA - AMINOKWAS SIARKOWY

Opatentowany składnik naturalny. Tauryna gro­madzi się w cebulce włosa i chroni ją od wewnątrz.

UNIKALNE POŁĄCZENIE: TAURYNA + KATECHINY

Połączone z innymi polifenolami katechiny z zielonej herbaty i pestek winogron, bezpo­średnio przyswajalne, pozwalają wzmocnić mikrokrążenie odpowiedzialne za transport mikroelementów niezbędnych do produkcji keratyny włosa.


Działa we wnętrzu cebulki, aby pobudzać proces wytwarzania zdrowych i gęstych włosów.

ZAHAMOWANIE WYPADANIA WŁOSÓW O 73%

ZWIĘKSZENIE OBJĘTOŚCI WŁOSÓW O 72%


Stosowanie:

2 tabletki dziennie przyjmowane przez 3 miesiące.

Skuteczność:

Przyczynia się do syntezy białka, w tym keratyny, niezbędnego budulca włosa. Przyczynia się do zachowania prawidłowego wzrostu włosów Potrójne działanie: Wzrost + Siła + Objętość.

- Cynk pomaga zachować zdrowe włosy, pomaga w prawidłowej syntezie białka.


Działanie:

Wypadanie włosów jest zjawiskiem naturalnym, które może jednak ulec przyspieszeniu.
Pośród 120 tys. włosów znajdujących się na głowie: - 80% jest w fazie wzrostu czyli tzw. anagenowej - 20% przestała rosnąć i stopniowo wypadnie. Włosy te są zatem w fazie wypadania czyli tzw. telogenowej.
Codziennie gubimy około stu włosów, jest to zjawisko naturalne. Jednak pod wpływem działania szkodliwych czynników zewnętrznych (zanieczyszczenie środowiska) i wewnętrznych (stres, zmęczenie), cebulka włosa, z której wyrasta włos, może ulec osłabieniu. Mikrokrążenie jest spowolnione, a włosy stają się cieńsze. Zwiększa się procent włosów w fazie telogenowej. Włosy zaczynają nadmiernie wypadać.
Unikalna formuła z Tauryną (złożony patent)
Innéov gęstość włosów opracowany został w oparciu o zaawansowane badania w dziedzinie żywienia Nestlé i biologii włosów L'Oréal. Preparat zawiera opatentowaną formułę z Cynkiem i Tauryną. Działa wewnątrz cebulki dla zapewnienia potrójnego efektu: wzrost + siła* + objętość* włosów.
* Cynk pomaga zachować zdrowe włosy, pomaga w prawidłowej syntezie białka. ** Badanie kliniczne na grupie 109 kobiet, rezultaty po 3 miesiącach. Stosować jako uzupełnienie zbilansowanej diety i zdrowego trybu życia.

Skuteczność:

Preparat Innéov gęstość włosów pomaga zatrzymać wypadanie włosów i nadać im objętości. Pierwsze rezultaty są mierzalne po 3 miesiącach suplementacji.






To pierwszy preparat przeciw wypadaniu włosów i zwiększający ich gęstość.

Łączy taurynę + katechiny, które przeciwdziałają osłabieniu cebulki włosa, aby pobudzić wzrost grubego i silnego włosa.

Nutrikosmetyk przywracający gęstość skóry. Tabletka inneov jędrność pomaga wzmocnić i przywrócić gęstość skóry. Skuteczność na twarzy i ciele. Zawiera łatwo przyswajalny Lakto--LikopenTM, izoflawony sojowe oraz witaminę C.

Suplementy diety inneov stosowane jako uzupełnienie zróżnicowanej diety, są prze­znaczone dla zdrowych osób dorosłych prag­nących polepszyć jakość skóry oraz włosów. Nie są zalecane kobietom w ciąży lub karmią­cym piersią.Nie należy przekraczać zalecanych dawek. Chronić przed dziećmi.
  • awatar JustiineBlog: @paula7890: aa no właśnie najbardziej dobija mnie to jak odkurzam bo jak widzę ile tych włosów tam jest to aż się dziwie, że ja jeszcze łysa nie jestem :D ...także wykończę biotebal i rozejrzę się za jakąś promocją ;) Pozdrawiam :)
  • awatar paula7890: @JustiineBlog: znam 3 osoby wśród moich znajomych, które stosowały/stosują Inneov i każda z nich sobie chwali :) Jakiś miesiąc sama wręczyłam koleżance kilka tabletek, żeby zobaczyła czy jej odpowiadają i też sobie kupiła, bo włosy wypadały jej garściami, a po tych tabletkach jest lepiej i ona i ja widzimy różnicę, bo już w całym mieszkaniu nie "spotykam" wszędzie jej włosów ;)
  • awatar JustiineBlog: właśnie ciekawa byłam czy ten lek jest skuteczny i teraz myślę, że wypróbuję...mam nadzieję że na mnie zadziała :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Biopierwiastki są częścią struktury włosa – niemniej jednak w czasie różnego rodzaju zabiegów kosmetycznych jakim poddajemy nasze włosy są one stopniowo zatracanie. Konsekwencją tego jest niezdrowa kondycja włosów – ich łamliwość, suchość a także wypadanie. Zawarte nafcie kosmetycznej biopierwiastki przy każdorazowym stosowaniu wnikają w głąb cebulek wzmacniając włos po same końcówki. Biopierwiastki nie tylko działają na widoczne części włosów, ale również na te których nie widać.


Regularne stosowanie tego rodzaju nafty widocznie poprawia kondycje włosa – sprawia, iż włosy stają się grubsze, lśniące i bardziej miękkie.

Zastosowanie: do pielęgnacji wszystkich rodzajów włosów

Sposób użycia: natrzeć skórę głowy na 10 minut przed myciem

Pojemność: 160ml

Można przygotować również maseczkę do włosów na bazie nafty kosmetycznej z dodatkiem biopierwiastków. Wystraczy dodać kilka kropli nafty do swojej ulubionej maski do włosów. Pozwala to na zbilansowanie biopierwiastków – uzupełnienie mikro, makro i ultraelementów.

Nafta z biopierwiastkami to moja pierwsza wcierka do skóry głowy jaką stosowałam. Jest bardzo wygodna w użyciu, ponieważ nakładamy ją na krótko przed myciem włosów
  • awatar paula7890: @hulajnoga: i nawet jeśli jej działanie było tylko powierzchniowe, czyli tak jak wspomniałam, uniesione włosy u nasady, miękkie, to myślę, że nie ma w tym nic złego, bo włosy nie były przyklapnięte, więc na pewno warto spróbować :) tym bardziej, że taką naftę można kupić za ok 5 zł w aptece
  • awatar paula7890: @hulajnoga: mi kiedyś naftę poleciła pani w aptece, ponieważ miałam włosy po dekoloryzacji. Na pewno zauważyłam, to że włosy po niej były sypkie, bardziej miękkie, odbite od nasady. Zależało mi najbardziej na tym, żeby wzmocnić cebulki i zauważyłam, że mi nie wypadają włosy, tylko pojedyncze przy myciu i czesaniu, dosłownie kilka. Nawet moja fryzjerka powiedziała, że mam gęste włosy i w dobrej kondycji, mimo iż dwa razy miałam robioną dekoloryzację. Zaznaczę, że stosowałam naftę razem z tabletkami na gęstość włosów INNEOV, więc to w dużej mierze na pewno też zasługa suplementu.
  • awatar hulajnoga: Hm, widzisz efekty po dluzszym stosowaniu? U anwen kiedys wyczytalam, ze nafta dziala powierzchniowo, tylko oblepia wlos i cos po tym nie moge sie przekonac.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć, czy któraś z Was używała i zauważyła szybszy wzrost włosów? Warto zainwestować?

Dwa tygodnie temu skróciłam włosy ok 10 cm, sporo! Pozbyłam się wszystkich zniszczonych końcówek i zaczynam nową przygodę z zapuszczaniem

Teraz mam włosy do ramion, trochę za krótkie, ale muszę przyznać, że przynajmniej raz w roku od 3 lat ścinam znacznie włosy i zauważyłam, że rosną zdrowsze, jest ich więcej i dość szybko, bo ok 6 miesięcy i mam znów ulubioną długość.


Opis producenta ze strony helfy.pl

Wiele osób dotknął problem wypadania włosów. Dla nich firma Khadi przygotowała niezwykle skuteczne rozwiązanie - ziołowy Olejek Stymulujący Wzrost Włosów.
Wykonany na bazie oleju sezamowego, kokosowego i rycynowego.
- Olej sezamowy wnika w głąb włosa, odżywiając go od cebulek aż po końce. Jest przeznaczony dla skóry suchej i mieszanej.
- Olej kokosowy odżywia włosy. Jest opisywany jako najzdrowszy olej na ziemi i król olejów. Kokos jest bardzo pożywny i bogaty w błonnik oraz róznego rodzaju witaminy i minerały. Olej kokosowy posiada również o wiele większe właściwości lecznicze niż jakikolwiek inny olej spożywczy. Oprócz kulinarnego zastosowania przynosi wszechstronne korzyści pielęgnacyjne. Polecany do pielęgnacji włosów.
- Olej rycynowy przyspiesza wzrost włosów.
- Amla nadaje włosom blask, wzmacnia, ochrania przed infekcjami skóry, usuwa łupież, przyśpiesza wzrost, zapobiega przedwczesnemu siwieniu i wypadaniu.
- Bala wzmacnia włosy oraz nadaje im witalność.
- Olej z wyciągiem z rozmarynu posiada silne właściwości odkażające, zapobiega powstawaniu infekcji skóry głowy oraz powstawaniu łupieżu.
- Bhringaraj działa odżywczo na skórę głowy. Zapobiega wypadaniu włosów, łysieniu i siwieniu włosów oraz rozdwajaniu się końcówek. Sprawia, że włosy są miękkie oraz podatne na układanie
- Brahmi nadaje sprężystość
- Olej z nasion marchwi odżywia włosy.

Pojemność: 210 ml

Zastosowanie:

Wmasuj około 1 łyżeczkę olejku w skórę głowy oraz włosy na 2 godziny przed umyciem. Dla wzmocnienia efektu należy zrobić masaż olejkiem i pozostawić go na głowie na całą noc, a rano umyć włosy. Najlepsze rezultaty osiągniesz używając olejku 2-3 razy w tygodniu.

Bezpieczeństwo:

Produkt posiada certyfikat BDIH - informacje, co to oznacza dla użytkownika i jakie są warunki jego uzyskania, tutaj certyfikat BDiH
Osad na dnie olejku jest zjawiskiem naturalnym. Pochodzi z naturalnych składników ziołowych zawartych w olejku.

Skład:

Sesamum Indicum Oil (Sesamol), Cocos Nucifera Oil (Kokosnubol), Ricinus Communis Oil (Castrol), Eclipta Alba (Bringaraj), Bacopa Monnieri (Brahmi ), Rosmarinus Officinalis Oil (Rosmarin), Citrullus Colycynthis (Koloquinthe), Sida Cordifolia (Bala), Butea Monosperma (Palasa), Gunja Abrus Precatorius (Gunja), Trigonella Foenum Graecum (Bockshornklee), Daucus Carota Oil (Karottenol), Cinnamomum Camphora (Kampfer), Vinca Rosea (Immergrun), Lanalool**, Limonene** - otrzymane z naturalnych olejków eterycznych.


Od niedawna stosuje oleje: kokosowy i Amla. Istne cuda! Polecacie Khadi?
  • awatar paula7890: @NieIdealna Zakupoholiczka: a zamawiałaś na stronie helfy czy gdzie? ja sprawdzałam i na helfach i na allegro, ale jest dość duża rozbieżność cen i zastanawia mnie to, bo znalazłam za 25 zł na allegro. Są podróbki???
  • awatar NieIdealna Zakupoholiczka: Ja również polecam :)
  • awatar paula7890: @Meeniaa: dziękuję pięknie za odpowiedź. Długo stosowałaś, więc tym bardziej dobrze jest znać opinie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Olejowanie włosów olejem Alma zaczęło się u mnie dopiero od około dwóch miesięcy. Po pierwszym olejwaniu wiedziałam, że ta metoda zostanie na długo w mojej pielęgnacji włosów. Żadna maska, odżywka nie daje takiego efektu.
Moje włosy wyglądają teraz dość naturalnie, ale jeszcze widać pozostałości farby. Farbuję się raz na pół roku i używam do tego farby bez amoniaku Casting Creme Gloss marki Loreal, odcień brąz. W pierwszych dniach po farbowaniu włosy są ciemno brązowe i wypłukują się na tyle naturlanie, że nie powtarzam tego zabiegu często.

Na zdjęciu nie widać jak bardzo są porozdwajane i popalone prostownicą, ale muszę przyznać, że jedynie olejowanie znacznie im pomaga i czuje, że są nawilżone i wyglądają na dużo zdrowsze.
Na ostatnim zdjęciu najlepiej widać jak je katowałam prostownicą


Opis producenta:

Olejek Amla zawiera wyciąg z owoców amla (amalaki - agrestu indyjskiego), sprawia, że włosy stają się po nim są sprężyste, zdrowe, błyszczące. Będziesz mieć wrażenie, że włosy są odżywione od środka i mieć poczucie lepszej pielęgnacji. Amla ma świeży, orientalny zapach, jest sekretem pięknych włosów kobiet z Indii.

Zastosowanie:

Przeznaczony dla włosów od ciemnego blondu po czarne.

Bezpieczeństwo:

W celu osiągnięcia najlepszych rezultatów wmasuj 1 do 2 łyżeczek olejku w skórę głowy oraz włosy i odczekaj pewien czas (idealnie ok. 1 godziny ale można również pozostawić olejek we włosach na cała noc a głowę umyć rano. Najlepsze rezultaty osiągniesz używając olejek 3 razy w tygodniu.
  • awatar paula7890: przeszło mi to przez myśl i jestem zwolenniczką podcinania włosów. Wolę mieć bardziej gęste i zdrowe, niż długie i porozdwajane końce, bo nie wyglądają dobrze z taką ilością "białych kropeczek". Powtarzałam, że nie ścinam przed weselem kuzyna, już po weselu, więc chyba czas się zapisać do fryzjera :) :)
  • awatar gokowiczka: jak koncowki porozdwajane, zniszczone mocno, to lepiej obciac, bo te zniszczenia beda siegac coraz wyzej i wyzej ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zapewnienia producenta:

Delikatnie oczyszcza wrażliwą skórę twarzy oraz oczu
z makijażu, także wodoodpornego oraz zanieczyszczeń. Pełni funkcję toniku, działa łagodząco i odświeżająco. Przywraca komfort czystej skóry bez pozostawienia uczucia ściągnięcia.

Skład:

OCZYSZCZAJĄCE MICELE zapewniają wysoką skuteczność oczyszczania, dokładnie usuwają makijaż i zanieczyszczenia nie naruszając bariery hydrolipidowej naskórka.

EKSTRAKT Z MALWY działa nawilżająco, zmniejsza nadwrażliwość skóry.

D-PANTHENOL działa przeciwpodrażnieniowo.


Moja opinia:

To moja druga, zużyta buteleczka płynu micelarnego. Wypróbowałam wiele płynów do demakijażu, bo makijaż nakładam niemal codziennie. Żaden do tej pory nie radził sobie tak dobrze ze zmywaniem tuszu do rzęs jak ten. Jest bardzo wydajny. Wystarczy nieduża ilość płynu naniesiona na płatek kosmetyczny, aby oczyścić twarz i oczy. Choć ja głównie używam go do oczyszczania oczu. Do twarzy używam płynu micelarnego z Vichy lub obecnie Eucerin.

SPOSÓB UŻYCIA:

Nanieś płyn na płatek kosmetyczny, oczyść twarz, oczy, szyję. Stosuj rano i wieczorem, a także wtedy, kiedy masz potrzebę odświeżenia skóry.


Zaznaczę jeszcze, że zgadzam się z opinią producenta odnośnie faktu, że po zastosowaniu płynu nie ma uczucia ściągnięcia skóry. Czego osobiście bardzo nie lubię, więc na pewno zakupię kolejną butelkę. Jest to produkt dostępny dla każdego, ponieważ nabyć go można w Biedronce, a również cena zachęca to przetestowania na własnej skórze.

Jeśli chodzi o demakijaż oczu, to świetnie sobie radzi z tuszem do rzęs. Ja nie używam wodoodpornego, więc na ten temat się nie wypowiem jak sobie z nim radzi, ale dwuwarstwowo tuszowane rzęsy zwykłym tuszem zmywa dokładnie.
  • awatar paula7890: @Sylwiśka: mnie na szczęście nie uczula i bardzo go sobie chwalę za jakość i przystępną cenę :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 



Micelarny żel nawilżający Bebeauty do mycia i demakijażu



Opis producenta:

Oczyszcza skórę twarzy i oczu z wszelkich zanieczyszczeń przywracając komfort nawilżenia i odświeżenia. Zawarte micele zapewniają niezwykle wysoką skuteczność oczyszczania, nie naruszając bariery hydrolipidowej naskórka. Zawarty w żelu d-panthenol utrzymuje optymalny poziom nawilżenia, łagodzi podrażnienia oraz przynosi uczucie natychmiastowego ukojenia. Skóra po użyciu żelu jest głęboko oczyszczona, nawilżona i odzyskuje uczucie komfortu.

Efekty:

- dokładnie oczyszcza z makijażu i zanieczyszczeń,
- skutecznie nawilża i koi podrażnienia,
- odświeża i orzeźwia,
- przywraca uczucie komfortu.


 

 
Witajcie! Pierwszy wpis, ale nie pierwszy raz na pingerze. Spędzam całe dnie na przeglądaniu kosmetyków, czytaniu recenzji, wiele testuje sama, ale mam też sprawdzone, którym jestem wierna od lat. Chcę się dzielić z Wami swoimi recenzjami kosmetyków. Zapraszam!

Na pierwszy ogień recenzja żelu pod prysznic. Skończyłam drugie opakowanie tej serii. Wcześniej urzekł mnie żel z bawełną, teraz używałam mango i przyznam, że sporadycznie i na przemian z innymi żelami, bo zapach jest dla mnie zbyt duszący, a nie orzeźwiający. Plus natomiast należy się na nawilżenie skóry.


Zdecydowanie zgadzam się z opisem producenta, bo kosmetyk spełnia oczekiwania.
+ skóra jest nawilżona
+ połączenie oliwki z żelem jest dobrym rozwiązaniem w sytuacji, gdy chcemy wziąć szybki prysznic, ponieważ nie wymaga użycia balsamów, a mamy gwarancje nawilżonej skóry
+ wydajny, wystarczy niewielka ilość nałożona na myjkę do kąpieli

- zapach jest dla mnie zbyt drażniący i intensywny


Przed tym wynalazkiem używałam żelu pod prysznic i oliwki dla dzieci po kąpieli. Teraz jest to dla mnie szybkie rozwiązanie na dobrze nawilżoną skórę.